Telefon do recepcji
61 282 37 89
PL EN DE FR
Witamy na stronie Pałacu w Brodnicy. Prowadzimy hotel oraz restaurację na terenie przepięknej
posiadłości z końca XIX wieku. W tej niezapomnianej scenerii organizujemy imprezy, szkolenia firmowe,
wesela oraz różne inne uroczystości.

Komentarze

 

Wtorek 22 kwietnia 2003 GAZETA WYBORCZA POZNAŃ

Konfederaci z Brodnicy będą bronić wiary i porządku w państwie.

Setka gości w obronie wartości.

- Chcemy zaprosić do Brodnicy przedstawicieli wszystkich odłamów prawicy. Może się wreszcie dogadają - mówi Jan Maria Kajkowski, pomysłodawca zawiązanej wczoraj Konfederacji Brodnickiej.

Jerzy Mańkowski zaprosił do swojego pałacu w Brodnicy (oddalonej od Poznania o 30 km) prawie setkę gości. Powód: zawiązanie Konfederacji Brodnickiej w  Obronie Wiary i Porządku w Rzeczpospolitej - zawsze marzyłem, żeby pałac był nie tylko miejscem zamieszkania, ale też służył Polsce - mówi Jezry Mańkowski, prawnuk Antoniny Chłapowskiej, wnuczki generała Dezyderego Chłapowskiego, która w 1890 r pałac wybudowała. Do Polski wrócił dopiero 10 lat temu (przez długie lata był biznesmenem w Belgii i środkowej Afryce). Odkupił eklektyczny pałac i sześciohektarowy park od Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa. Zainwestował w remont. Dziś razem z pochodzącą z  Kamerunu, czarnoskórą żoną Marią prowadzi tu hotel i centrum konferencyjne. - To miejsce symboliczne. Był tu pochowany Józef Wybicki, twórca polskiego hymnu i konfederata barski, później przeniesiony do Poznania - Mańkowski uzasadnia wybór Brodnicy na zawiązanie się konfederacji, i dodaje: - Nam chodzi nie tylko o krytykę sytuacji w państwie, ale przede wszystkim o  budowanie wartości.
W holu przed kopią obrazu Matki Boskiej z sanktuarium w Rokitnie, patronki rycerstwa polskiego, goście składają podpisy pod aktem zawiązania konfederacji "dla chwały Boga i Ojczyzny". Potem wznoszą toast lampką białego wina i idą wysłuchać koncertu. Towarzystwo w przewadze jest pochodzenia ziemiańskiego, o prawicowych sympatiach. Jan Nowowiejski (syn Feliksa - kompozytora), Juliusz Czartoryski specjalnie z Wrocławia. - Polska została sprzedana przy Okrągłym stole, a idea "Solidarności" zaprzepaszczona. Teraz krajem rządzi żydomasoneria - sarka Juliusz Czartoryski, który nie lubi ukrywać swoich poglądów.
-Dzisiejsza obecność licznych ziemian w naszym gronie jest sygnałem że czas się obudzić. Są oni tą częścią szpiku potrzebną do odrodzenia kręgosłupa. Odnajdźmy naszą rolę jako ci, którzy czują odpowiedzialność za Polskę, a nie są postrzegani przez społeczeństwo jako ci, którzy zdobyli kiedyś przywileje i chcą je odzyskać - mówi później w przemówieniu Jerzy Mańkowski.
Pomysłodawca konfederacji Jan Maria Kajkowski nie jest ziemianinem. Jego ojciec miał przed wojną sklep bławatny. Mieszka w kamienicy odziedziczonej po rodzicach, na co dzień prowadzi szkółkę tenisową dla dzieci. - Czym zagrożona jest wiara? - Pytam go. - Eutanazją, aborcją, małżeństwami homoseksualistów, pomysłami klonowania ludzi. Chcemy się temu sprzeciwiać, protestować przeciwko niemoralnym rozwiązaniom problemów - wyjaśnia. - A  porządek w Rzeczypospolitej? Polacy są rozczarowani sytuacją w Polsce, nie chodzą na wybory. Trzeba znaleźć autorytet, który by ich do tego przekonał, bo aktualna władza autorytetem nie jest.


Małgorzata Wyszyńska


Brodnica 22 kwietnia 2003


Szanowna Pani,

Chciałbym podziękować Gazecie Wyborczej za opisanie naszego spotkania w Brodnicy. Niestety Pani redaktor nie mogła uczestniczyć w najważniejszej części naszego spotkania, aby zrozumieć nasze cele. Dziwię się że Gazeta Wyborcza wyszukuje stereotypy i tanie sensacje pozbierane od uczestników spotkania, którzy zjawili się po wyczytaniu ogłoszenia o konfederacji, nie
wiedząc jeszcze o czym będzie mowa.

Naszym celem jest właśnie zmiana sposobu myślenia większości Polaków, w tym dziennikarzy. Będziemy tworzyć grono osób które zacznie pracować wpierw nad sobą nim będziemy wypowiadać się o innych. Chcemy wspierać apolitycznie powstanie nowoczesnego Państwa Polskiego a nie budować na rewindykacjach, podziałach i stereotypach. Proszę o jak najszybsze sprostowanie informacji o  naszym spotkaniu i wydrukowaniu mojego tekstu który określa wstępnie nasz punkt widzenia. Przedstawienie naszego spotkania w taki sposób w jaki był opisany, zniechęca większość ludzi dobrej woli do kontynuacji i skazuje naszą inicjatywę na klęskę, przed nawet rozpoczęciem jakiejkolwiek działalności.
Mój dom jest i będzie tym innym miejscem, otwartym dla wszystkich ludzi z
wielkim sercem i z szeroką wizją Świata, dla ludzi którzy będą chcieli się wyzwolić od samych siebie i przestać myśleć w kategoriach "przeciw", ale wnieść coś pozytywnego dla kraju.


Jerzy Mańkowski


Poznań dnia 19 maja 2003 r.

Pan
Jerzy Mańkowski

Szanowny Panie
W odpowiedzi na Pański mail z dnia 13 maja 2003 r. dotyczący tekstu Małgorzaty Wyszyńskiej pt. "Setka gości w obronie wartości" opublikowanego dnia 22 kwietnia 2003 r. w poznańskiej "Gazecie Wyborczej" zmuszony jestem odmówić publikacji sprostowania.
Jest nam bardzo przykro, że doszukał się pan stereotypów i tanich sensacji w  tekście o Konfederacji z Brodnicy. To krzywdzący zarzut. Twierdzi pan, że autorka nie zrozumiała celów Konfederacji, tymczasem rozmawiała o tym z jej założycielami i pomysłodawcami czyli z Panem oraz Panem Janem Kajkowskim. Wyrazili je panowie jasno, co znalazło odzwierciedlenie w tekście. Co do wypowiedzi innych uczestników spotkania, to poznanie ich opinii było obowiązkiem autorki. Obowiązkiem autorki było też poznanie faktu, dlaczego taka inicjatywa wzbudza ich zainteresowanie, nawet jeśli nie wszystko jeszcze o niej wiedzą.
Zgodnie z prawem prasowym prostować można fakty, merytoryczne błędy, a  takich autorka nie popełniła. Pan domaga się natomiast sprostowania nie faktów a ich interpretacji dokonanej przez członków Konfederacji, z którymi autorka rozmawiała.


Z Poważaniem
Karol Szaładziński, sekretarz redakcji
Małgorzata Wyszyńska


Brodnica 19 maja 2003


Szanowny Panie,

Dziękuję za Państwa odpowiedź na mój mail którego wysłałem 22 kwietnia 2003 a odpowiedź dostaję po miesiącu. Nie daje to żadnej możliwości sprostowania czegokolwiek bo nikt po tak długim czasie nie kojarzy zdarzeń. Z wielką przyjemnością umieszczę Pańską odpowiedź i naszą wymianę korespondencji na stronie www Konfederacji Brodnickiej.

Poza prawem sprostowania, istnieje tez praktyka etyczna pytania się o autoryzację autora wypowiedzi, tak jak pytała się o to inna dziennikarka obecna na spotkaniu. Gazeta Wyborcza pisze dla siebie, a nie prawdę dla czytelników. Pewne słowa napisane w wybranym świetle, ukierunkowują czytelnika. Znam reakcje znajomych którzy przeczytali artykuł Pani Małgorzaty Wyszyńskiej, i niesmak który on spowodował. Uważacie Państwo
ze ktoś kto atakuje swój Rząd takimi słowami, jadąc z Panią Wyszyńską samochodem na spotkanie do Brodnicy, nie będąc jakimkolwiek członkiem nie
założonej Konfederacji, ma prawo sprawiać wrażenie że reprezentuje on nasze poglądy i nasz dom? Czy nasz dom ma być postrzegany przez Państwa artykuł jako siedziba Radia Marii, czy skrajnej prawicy, zamiast miejsca refleksji nad człowiekiem i jego wierze? Czy Państwo bierzecie przyjemność w
eksponowaniu rasizmu i paranoi aby budować sobie klientele dla Gazety? Żydzi, Masoni, homoseksualiści, i czarni, wszyscy znaleźli miejsce w  Państwa krótkim artykule. I to wszystko w imieniu wolności prasy. A  co o  wolności przyzwoitych ludzi, tych którzy chcą znać prawdę a nie wrażenia Gazety Wyborczej. Wystarczyło dwoma słowami dać do zrozumienia że te osoby jadą do Brodnicy, po przeczytaniu ogłoszenia w "Biuletynie Ziemiańskim", a to co było powiedziane na spotkaniu po południu, na którym Pani Wyszyńskiej nie było, dotyczyło poglądów w rozmowie ze mną i z uczestnikami. Bardzo mi milo zauważyć że jest właśnie miejsce na przestrzeganie etyki w  dziennikarstwie a nie tylko na przestrzeganie prawa i robienia interesów. O  to walczymy i Państwo właśnie ułatwiacie mi pracę, a niezależnie od tego dajecie Państwo sami argumenty tym którzy Gazetę atakują poprzez aferę Rywina.

Z poważaniem
Jerzy Mankowski

Łukasz Czekała
Fotogaleria
GLOBAL Sp. z o.o.
Śremska 37, 63-112 Brodnica
tel. 501 511 684
e-mail: palacbrodnica@gmail.com
NIP: 785-16-46-384
projekt i hosting: INTERmedi@    |    zarządzane przez: CMS - FSI
Poprawny HTML 4.01 Transitional Poprawny arkusz CSS Poprawne kodowanie UTF-8